Na czym polega terapia par

18 lutego, 2024

Motywacja do terapii par

Najczęstsze powody zgłoszenia się na psychoterapię par to chęć wywołania zmiany u partnera oraz niepewność czy kontynuować związek. W miarę dostępności profesjonalnej pomocy coraz częstszą motywacją jest również chęć poprawienia relacji, jakości związku. Terapeuta nie da odpowiedzi na to czy kontynuować lub zakończyć związek, ale w trakcie terapii te odpowiedzi mogą przyjść. Natomiast wiadomo to na pewno, że nie da się zmienić drugiej osoby. Wiadomo też, że każda zmiana jednej osoby wpływa na drugą.

Rola terapeuty

Przede wszystkim podczas sesji należy minimalizować wzajemne obwinianie się, oskarżenia. Takie zachowania wpływają negatywnie na relację, a to ona jest przedmiotem terapii. Terapeuta nie stanie po żadnej stronie, nie przyjmie roli sędziego.

Stanie po stronie Waszej relacji.
Psycholog John M. Gottman prowadził prawie 20-letnie badania nad parami. Wnioski z nich płynące opisał w książce Siedem zasad udanego małżeństwa. Korzystając z tego bogatego dorobku psychoterapeuta przeprowadzi Was przez proces terapeutyczny bazujący na dowodach naukowych.

Mity na temat związków

Istnieje wiele mitów na temat związków, które należy obalić, aby uzyskać optymalne zmiany w terapii. Nie jest prawdą, że związek będzie trwały jeśli partnerzy będą się aktywnie słuchać czy będą wrażliwsi. Trwałości nie zapewnią też wspólne zainteresowania ani przysługa za przysługę (tzw. kontrolowana wzajemność). Nie gwarantuje jej również rozmowa o problemach.

Przyczyną rozstań nie są romanse i zdrady, ale oddalenie się od siebie partnerów.

To, co najsilniej wpływa na satysfakcję z seksu, namiętności romantyzmu to jakość przyjaźni pomiędzy partnerami.

Czterej jeźdźcy Apokalipsy

Profesor Gottman nazwał tak cztery zwiastuny rozwodu. Wszystkie pary czasami angażują się w któreś z tych niekorzystnych zachowań. Problemem jest sytuacja gdy są one regularne.

1. Krytyka

Narzekanie, które koncentruje się na jakimś zachowaniu i zrzuca winę na partnera. Jest atakiem na jakąś cechę osobowości partnera. Jej celem jest zranienie drugiej osoby.

2. Pogarda

Zachowanie służące poniżeniu partnera. Służą temu słowa (sarkazm, cynizm, drwiny), a także gesty czy miny.

3. Defensywność

To postawa unikająca wzięcia swojej części odpowiedzialności za konflikt. Opiera się na komunikacie: to nie ja stwarzam problem, ale ty.

4. Obojętność

Odłączenie emocjonalne partnera stosowane, aby obronić się przed zalewem trudnych emocji. Powstaje mur obojętności. Często pod koniec związku partnerzy już się nie kłócą – są wycofani.

 Będąc w związku mamy tendencję do zniekształcania rzeczywistości na korzyść lub niekorzyść partnera. Gdy mamy tylko złe wspomnienia, to jakby historia związku została napisana na nowo w czarnych barwach. Gdy partnerzy stworzyli osobne historie, a ich ciała i umysły nie pozwalają na porozumienie się, to specjalistyczna pomoc jest niezbędna.

7 zasad ratujących związek

1. Aktualizacja mapy świata partnera

Gdy jesteśmy w kimś zakochani, to chcemy o nim wszystko wiedzieć. Przywiązujemy wagę do szczegółów i zapisujemy je w pamięci. Wiemy co lubi, a czego nie osoba dla nas ważna. Wszyscy się zmieniamy wraz z upływem czasu, a zatem pora na aktualizację dotyczącą partnera.

2. Pielęgnowanie sympatii i podziwu dla siebie

Możliwe, że już napisaliście w czarnych barwach historię Waszej znajomości, ale może jednak choć na chwilę uda się przypomnieć sobie, że  nie było takie złe. Może jakieś zdjęcie, na którym widać szczery uśmiech przypomni Wam jak było naprawdę, bo skoro się związaliście, to musiał być jakiś dobry powód.

A w teraźniejszości czy jest coś co partner umie lepiej niż Wy, co można podziwiać? Może da się to pochwalić, docenić?

3. Zwracanie się ku sobie

Gottman zachęca do myślenia o istnieniu konta uczuciowego pary. Gdy partnerzy obdarzają się uwagą, troską, czasem, to wpłacają na nie środki. Będą mogli ich użyć w trudniejszym czasie. Warto zadbać, aby konto było pełne.

4. Uleganie wpływom partnera

Celem jest postawa, którą można określić jako dbanie o “MY”. Świadomy wybór, aby zamiast walki dawać się przekonać partnerowi do jego racji, uwzględniać jego potrzeby czy punkt widzenia. To rodzaj szczodrego prezentu gdy mogę zrezygnować z postawienia na swoim dlatego, że kocham drugą osobę.

5. Rozwiązywanie problemów, które da się rozwiązać

Nie wszystkie problemy da się rozwiązać, więc tym bardziej warto wziąć się za te rozwiązywalne. Szukanie rozwiązania to często koncentrowanie się na kompromisie, znajdowanie wspólnej płaszczyzny porozumienia. Podczas takich prób warto zachować spokój i dobre maniery oraz przestrzegać zasad komunikacji służącej podtrzymaniu dyskusji.

6. Pokonanie paraliżującego konfliktu

To taki problem, który nawraca i prawdopodobnie jest nierozwiązywalny. Nie oznacza to jednak, że nie można nic z nim zrobić. Kluczowa jest nasza postawa wobec konfliktu. Posłużę się metaforą przewlekłej choroby, na przykład alergii. Do pewnego stopnia dezorganizuje ona życie, nie można się jej całkowicie pozbyć, ale można z nią godnie żyć. Można mieć nawet dobry nastrój. Aby poradzić sobie z nierozwiązywalnymi konfliktami będziecie potrzebować odpowiedniej dawki humoru, zdrowego dystansu i uszanowania marzeń. Często te paraliżujące konflikty wiążą się z tym, co dla któregoś z partnerów jest szczególnie ważne. Jest rodzajem jego marzenia mogącego mieć źródło już w dzieciństwie. 

 Czy takie marzenia warto spełniać nawet gdy są nielogiczne lub trochę uciążliwe? Odpowiedzcie sobie sami: czy chcielibyście aby, ktoś bliski spełnił dla Was takie właśnie marzenia?

7. Odnalezienie poczucia wspólnoty

Chcecie pracować nad relacją, więc bądźcie w relacji. Potrzebny jest wspólny czas, taki dobry jakościowo. Pomogą wspólne rytuały (na powitanie, pożegnanie czy rocznice), wspólny relaks, świętowanie. 

Co jeszcze pomoże

Szansę na udany związek zwiększa inteligencja emocjonalna partnerów. Im lepiej się znamy i rozumiemy również na płaszczyźnie emocji i potrzeb, tym lepsza relacja.

Przyda się poprawa komunikacji. na przykład przez podejmowanie prób ratowania dyskusji. Pomogą komunikaty: zróbmy sobie przerwę, potrzebuję się uspokoić. Dzięki temu powstrzymamy zalew trudnych emocji i nadmierne pobudzenie. Nie zaszkodzi też odrobina magii…

Odrobina magii

Profesor Gottman magią nazywa specyficzną sytuację, która bardzo pozytywnie wpływa na relację. Ta sytuacja nie jest prostą sumą jej składników, ale synergiczną “magią”.

Składniki to zaangażowanie, zaufanie i spokój.

Zaangażowanie, a zatem postawa partnerów służąca poprawie relacji. To pokazanie, że Wam zależy, że uruchamiacie różne zasoby dla dobra związku.

 Zaufanie, że partnerowi zależy i podejmuje działania dla dobra związku oraz fizjologiczny spokój. Jest to przekonanie, że warto ufać partnerowi ponieważ działa dla wspólnej korzyści, że gracie do jednej bramki.

Trudne sytuacje, niezaspokojone potrzeby wywołują w nas nieprzyjemne emocje oraz, często gwałtowne, reakcje współczulnego układu nerwowego. Odpowiedzią na to bywa reakcja walcz lub uciekaj, a to nie sprzyja poprawie relacji i uniemożliwia rozmowę. Dlatego warto nauczyć się samoregulacji emocji. W naszym gabinecie jako wsparcia w procesie psychoterapii używamy urządzenia do biofeedbacku HearthMath® służącego regulacji pobudzenia układu nerwowego, a więc redukcji stresu. 

Zachować spokój – to dobry punkt wyjścia.

Bibliografia:

  • Beck A.T. Miłość nie wystarczy. Jak rozwiązywać nieporozumienia i konflikty małżeńskie. Poznań 2023
  • Gottman J.M., Silver N. Siedem zasad udanego małżeństwa. Kraków 2014
  • HearthMath. The science of HearthMath. https://www.heartmath.com/science/ dostęp 2.01.2024
  • Johnson S. Przytul mnie. Siedem rozmów, które zapewnią miłość na całe życie. Warszawa 2014
  • The Gottman Institute.The science of love. Gottman J.M.  TEDx talk https://www.gottman.com/blog/the-science-of-love 2019

Autorka: Aleksandra Pieślak – psychoterapeutka, pedagożka, terapeutka środowiskowa